DRAUGDIN

Jesteś tu nowy? To dział dla Ciebie! Przywitaj się, stwórz postać, poznaj nas i zapytaj o co chcesz.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Draugdin
Witam wszystkich serdecznie. Trafiłem to prze polecenie z jednego z serwerów na Discord.
Lat na karku niemalże tyle co Wiedźmin Geralt, ale z tego co wiem to w "fandomie" lat nie liczą. Od zawsze interesuję się RPG z tymże w gronie moich znajomych nikt praktycznie nie podziela moich zainteresowań co niestety przełożyło się na słabą dostępność do zjawiska zwanego RPG. Dosłownie kilka razy jedynie udało mi się zagrać sesje "na żywo", Od ładnych pary lat grałem w jedyny dostępny i możliwy dla mnie sposób czyli tekstowy grając RPG play by forum na takich forach jak Strefa RPG czy Lastinn.
W międzyczasie trafiłem tez na dwa lub trzy bodajże fora podobne do tego tutaj, niestety okazały się albo umierające albo skrajnie patologicznie (za przeproszeniem) grające we własnym ciasnym i zamkniętym gronie. Mam wielką nadzieję, że tutaj nie jest podobnie.
Na początek bardzo mi się podoba i wizualnie i wymyślony świat choć póki co staram się zorientować co i jak tutaj, a przyznam, że nie jest to łatwe.

Awatar użytkownika
Denadareth
Rytuał Powitania!

Też mam nadzieję że Ci się tu spodoba :) ogólnie to teraz mamy sezon urlopowy, więc ciutkę mniejszy ruch i Dahlien nas ściga.

Powiedz coś więcej o sobie! Jakie klimaty rpg najbardziej lubisz? Masz koncepcję postaci? Praca? Studia? Zainteresowania? Lubisz kotki?
Veni, rescripsi, discessi

Awatar użytkownika
Dahlien
Cześć Draug!
Nimnaros to miejsce, gdzie o miłośników pisania postów się dba :D Z przyjemnością witamy nowych graczy, bo to super potencjał na nowe fabuły!
Przebrnięcie przez Przewodnik i Wikipedię to wyzwanie, prawda, ale warto!
O latka się nie martw, tutaj wszyscy pełnoletność osiągnęli już dekadę temu (najczęściej). Poza tym dobry wiedźmin siwizny się nie boi.
Czy masz już jakiś pomysł na postać? W Przewodniku jest kilka pomysłów, a w Bramie masz też temat z galerią pełną potencjalnych avatarów :) Gdybyś potrzebował pomocy z wykadrowaniem też pomożemy!

P.S. Ja nikogo nie ścigam. Ja tylko sugestywnie przypominam o trzymaniu poziomu xD
P.P.S. Ale lubisz kotki, prawda?

Awatar użytkownika
Denadareth
Dahlien pisze:
05 sie 2022, 22:18
Gdybyś potrzebował pomocy z wykadrowaniem też pomożemy!
Przeczytałem "wykastrowaniem".
Veni, rescripsi, discessi

Awatar użytkownika
Dahlien
Tym zajmuję się po godzinach :D
Borysada już się przekonała. Pstrągi więcej nie popłyną w górę strumienia i do końca życia będą grać sflaczałą piłką.

Awatar użytkownika
Draugdin
Dziękuję za powitanie i za miły odzew mimo rzeczywiście jak to ktoś zauważył sezonu lekko ogórkowego.
W takim razie wracam jeszcze raz do odrobinę pełniejszego przedstawienia się.

Mam na imię Piotr, mieszkam w Poznaniu chociaż obecnie już od 2017 bardziej pod Poznaniem. Lat mam tyle, że rzeczywiście jeden z nieodzownych atrybutów wiedźmińskich czyli siwe włosy zagościł u mnie na stałe, a po nastu latach nieuczęszczania na Pyrkon z roku na rok zaważam, że patrzą na mnie jak na jakiegoś przynajmniej pedofila. Wiem, że w podobnych środowiska wiek nie ma większego znaczenia i większość mówi sobie na "ty", niestety fandom w międzyczasie też się zmienił i niestety niekoniecznie na lepsze.
Jestem zagorzałym wyznawcą Fantasy pod wszelką postacią oraz pasjonatem gier RPG. Nawet pomimo tego, że na żywo grałemtak jak już wspomniałem jedynie kilka sesji. Natomiast ponad dziesięciu lat jestem mniej lub bardziej aktywnym użytkownikiem forum LastInn.

Jeśli chodzi o Fantasy to największy wpływ na mnie wywarły właśnie saga o Wiedźminie i Władca Pierścieni oraz w późniejszym okresie wiele innych. W temacie RPG jak już wspomniałem jestem jak sam siebie nazywam "głównie teoretykiem". Co to znaczy? Już tłumaczę. Jak wspomniałem na żywo grałem jedynie kilka sesji plus to co grane prze fora internetowe. Natomiast w teorii mam obeznane praktycznie większość dostępnych systemów RPG gdyż znaczną część podręczników podstawowych przeczytałem lub też przejrzałem z grubsza. Choć mimo, że moim niekwestionowanym faworytem jest system D&D i Pathfinder, orientuję się również w Warhammerze, Dragonlance, Shadowrun, Wiedźminie, Star Wars, Lord of the Rings i kilku pomniejszych systemach.

Podczas uczestnictwa w sesjach PFB przyjąłem zasadę nazwijmy to Wiecznego Wojownika. Już tłumaczę. Postacie, którymi gram w różnych sesjach (głownie na forach internetowych) zazwyczaj noszą to samo imię Draugdin ewentualnie z innymi nazwiskami lub przydomkami. W myśl zasady "There can be only One... Draugdin". Jest to moje autorskie i całkowicie przeze mnie wymyślone imię, wykorzystywane przeze mnie w wielu grach typu Diablo 3 oraz World of Warcraft oraz na wielu forach. Jeżeli spotkacie gdzieś to imię, a jego użytkownik nie będzie potrafił wytłumaczyć genealogii jego powstania ani jego znaczenia w wolnym tłumaczeniu to znaczy, że jest to złodziej internetowych imion i tożsamości. ;-)

Jako, że sesje "pisane" były przez wiele lat i nadal są jedynym moim dostępem do RPG lubię pisać i mam nadzieję, że wychodzi mi to nie najgorzej.

Miło jest mi Was poznać i wierzę, że uda mi się dołączyć do Waszego grona na dłużej.

P.S. Przewodnik już praktycznie przeczytałem i zaznajomiłem się z jego treścią. Wiki jeszcze w trakcie.
P.P.S. Pod linkiem do awatarów kobiecych jest super źródło awatarów kobiecych. Niestety pod linkiem do awatarów męskich jest jakiś totalny za przeproszeniem burdel chyba, że jest to test na spostrzegawczość i na czujność.
P.P.P.S. Lubie kotki. U nas w domu od zawsze praktycznie są kotki. Niestety niedawno po piętnastu latach musieliśmy jednego z dwóch uśpić. :-(

Awatar użytkownika
Bubeusz
Witaj, Draug!
Cóż za obszerne powitanko :) Cieszę się, że wpadłeś (w nasze sidła xd) i obyś znalazł tutaj przyjazny kąt na dłużej!

Jak wrócę z Hiszpanii to możemy pomyśleć nad jakąś sesją, ale mam nadzieję, że moi ludzie się Tobą wcześniej odpowiednio zaopiekują ;)

Podzielam trochę Twoją teoretycznośç RPG, mnie też temat jara a grać nie ma kiedy i z kim. No i zgadzam się, że w męskich jest burdel, ale cóż, to chyba dość powszechne zjawisko xd

Awatar użytkownika
Karv
Siema z Poznania, a właściwie od 2 miesięcy spod ;)

Awatar użytkownika
Denadareth
Bubeusz pisze:
06 sie 2022, 17:33
Podzielam trochę Twoją teoretycznośç RPG, mnie też temat jara a grać nie ma kiedy i z kim.
Draugdin pisze:
06 sie 2022, 16:12
W temacie RPG jak już wspomniałem jestem jak sam siebie nazywam "głównie teoretykiem".
Widzę, że sporo nas tu, teoretyków. Ja też się interesuję różnymi systemami, tworzę różne koncepcje fabuł lub postaci, ale grać nie ma kiedy. Może jedna sesja EDka na rok mi siądzie.
Draugdin pisze:
06 sie 2022, 16:12
Natomiast ponad dziesięciu lat jestem mniej lub bardziej aktywnym użytkownikiem forum LastInn.
Co to Lastinn? Już ktoś tutaj o tym wspominał. Tzn. oczywiście mogę wygooglować, ale jakieś tl, dr?
Draugdin pisze:
06 sie 2022, 16:12
Jako, że sesje "pisane" były przez wiele lat i nadal są jedynym moim dostępem do RPG lubię pisać i mam nadzieję, że wychodzi mi to nie najgorzej.
Chętnie z Tobą popiszę/popiszemy ;) A piszesz coś innego? Opowiadania itp? Jak coś, to Złota Ulica czeka!
Draugdin pisze:
06 sie 2022, 16:12
P.P.P.S. Lubie kotki. U nas w domu od zawsze praktycznie są kotki. Niestety niedawno po piętnastu latach musieliśmy jednego z dwóch uśpić. :-(
Bardzo mi przykro :( Mam nadzieję, że drugi kotek samemu będzie sobie radził.

Hmm, nie siedzę za bardzo w fandomach (pomijając dawne czasu konwentów IJB) - na jakie sposoby fandom się zmienił na gorsze?


Mam nadzieję, że przewodnik i wiki są pomocne i niedługo zobaczymy Twoją postać. Ci wszyscy Draugdinowie zawsze są tej samej rasy/profesji/osobowości, czy to jest zmienne? Jak masz jakieś pytania, to Bub w Klasztorze Dolmara Ci chętnie odpowie (przynajmniej do czasu aż dokonamy przewrotu i go zbanujemy). Inni zresztą też.
Veni, rescripsi, discessi

Awatar użytkownika
Draugdin
Już spieszę z tłumaczeniem. Przepraszam. Będąc od dwunastu lat na takim forum zapomniałem, że są ludzie, którzy w ogóle mogą tego nie znać.
W temacie RPG PBF czyli sesji roleplaying rozgrywanych przy pomocy forum internetowego istniały kiedy bodajże trzy prężne strony i jakoś każda z nich radziła sobie sama i razem koegzystowały. Obecnie zostały już tylko dwie czyli strefargp.net oraz lastinn.info. Z czego ta pierwsza jest już obecnie praktycznie martwa, a to drugie ledwo bo ledwo ale jeszcze jakoś egzystuje. Obie te strony spotkało mniej więcej to samo. Kiedyś tętniły życiem, było tam bardzo wielu zarówno graczy jak i mistrzów gry i sesji było grane jednocześnie niezliczona ilość. Z upływem czasu nazwijmy to "starzy" użytkownicy dorośli, wyrośli i odeszli, natomiast niestety brak młodych pokoleń chcących kontynuować tego typu zabawę.

Obecnie jedynym jeszcze w miarę działającym forum tego typu jest Lastinn.info. Jak to działa. Forum jest podzielone na działy w stylu: Dungeons & Dragons, Warhammer, Fantasy, Science Fiction, Postapokalisa... Jest też dział rekrutacji. Mistrz Gry, który ma zamiar poprowadzić sesję zakłada w tym wątku rekrutację określając do jakiego systemu i ilu graczy szuka (tradycyjnie szukane są drużyny od 4 do 6 graczy), czy to ma być pojedyncza przygoda czy dłuższa kampania. Gdy zbierze się wymagana ilość graczy w danym dziale do odpowiedniego systemu, rusza sesja. Sesja wygląda następująco. Mamy Mistrza Gry oraz przykładowo 4 graczy. Mistrz Gry pisze swojego posta wprowadzając postacie graczy w przygodę. Następnie każdy z graczy daje po jednym odpisie tego co robi jego postać względem spotkanych wydarzeń i postaci. To się potocznie nazywa "jedną kolejką". Zwyczajowo czas na odpisy przyjmuje się 5 dni dla graczy i 2 dni dla MG. Jak jest zgrana ekipa to często idzie to całkiem zgrabnie i szybko.
Wiem, że jest to jedynie namiastka prawdziwego RPG przy stole, jednak dla wielu jest to jedyna okazja i możliwość w ogóle pogrania w roleplaying.

Obecnie jednak i to forum również boryka się z brakiem napływu nowych użytkowników i jedynie jedzie na oparach mocy na tych sesjach, które trwają, a niektóre ciągną się nawet latami. Obecnie tego typu formę grania wyparły moim zdaniem sesje grane online czyli przez internet przy pomocy takich platform jak Discord, Roll20, Foundry i przy użyciu innych komunikatorów, mikrofonów i nawet czasem kamer. Osobiście mam polubionych kilka gryp tego typu gdzie szukają ludzi do tego typu grania choć od dwóch lat śledzenia tego tematu jeszcze ani razy niestety nie udało mi się załapać do takiej sesji, a bardzo bym chciał.

Mam nadzieję, że w miarę przystępnie wyjaśniłem. W razie czego służę pomocą i informacją. Bardzo chętnie się zaangażuję w co będzie potrzeba.

Awatar użytkownika
Dahlien
Draugdin pisze:
06 sie 2022, 16:12
P.P.S. Pod linkiem do awatarów kobiecych jest super źródło awatarów kobiecych. Niestety pod linkiem do awatarów męskich jest jakiś totalny za przeproszeniem burdel chyba, że jest to test na spostrzegawczość i na czujność.
Chlip chlip, to moja prywatna kolekcja, którą udostępniłam :<
Nawet porobiłam specjalnie dla Nimnaros na Pintereście foldery pod kątem profesji postaci, a foldery Panie czy Panowie mają stricte portretowe avki :<
Gdzie masz burdel? Poukładam :<

Awatar użytkownika
Draugdin
Przepraszam dziś już działa. Wczoraj był totalny bałagan i link na pewno nie przenosił do działa avatarów postaci fantasy. ;-)

Przepraszam też, ponieważ wciąć się jeszcze uczę tego forum. Nie potrafię zacytować w swoim poście fragmentów postów innych oraz nie potrafię edytować postów gdy znajdę jakieś błędy ortograficzne czy też zjedzona literkę.

I ktoś wcześniej pytał w temacie idei mojej postaci działającej jakie tak zwany "Wieczny Wojownik". Jedynie imię postaci pozostawało zawsze to samo z innymi nazwiskami czy przydomkami natomiast klasy czy rasy bywały różne. W większości preferowałem klasy wojujące czyli wojownik, barbarzyńca czy paladyn. W końcu bycie Wiedźminem z zamiłowania i z przekonania zobowiązuje. Jednak od jakiegoś czasu eksperymentuje z innymi klasami typu kapłan, kapłan bitewny, łotrzyk czy łowca.

Awatar użytkownika
Dahlien
Nie ma za co przepraszać :D
Coś chyba faktycznie skopane w linku, bo nie przenosiło tak jak powinno.

Co do poprawiania i cytowania postów to w prawym górnym rogu nad avatarem przy poście masz trzy litery stylizowane na runy.


1 - edycja
2 - zgłoszenie posta
3 - cytowanie

Awatar użytkownika
Denadareth
Dziękuję za wyjaśnienie, Draugdin. Layout Lastinn wydaje mi się znajomy i musiałem kiedyś tam zawitać. Nie wiem, czemu nigdy nie zarejestrowałem się tam, pewnie to był jeden z tych momentów, gdy nie miałem nastroju/czasu by coś pisać.
Draugdin pisze:
07 sie 2022, 11:30
Wiem, że jest to jedynie namiastka prawdziwego RPG przy stole, jednak dla wielu jest to jedyna okazja i możliwość w ogóle pogrania w roleplaying.
Też kiedyś uznawałem to za "namiastkę RPG" (chociaż w sposób pozbawiony nacechowanego ujemnie ładunku emocjonalnego), teraz podchodzę do tego nieco inaczej. To temat na dłuższą rozkminę i dyskusję, ale patrzę na to, że chociaż obie te czynności wypełniają w miarę podobne potrzeby, to PBF to bardziej takie collaborative writing, przynajmniej w postaci jaką ja preferuję. Albo free-for-all writing, taki luźny, albo nawet jeśli z MG, to wspólne kierowanie fabułą. I chociaż MG może stawiać wyzwania graczom (popatrz na sesję "Maska Kryttisa" i pierdolnik z pościgiem), to raczej jest mniejsza szansa, że w jakimś poście nagle MG napisze "wpadłeś w pułapkę i straciłeś nogę" ;)

Pamiętam jak na starym forum jeszcze z Bubem pisaliśmy w Archipelagu, to nie dość, że konflikt między naszymi postaciami zaplanowaliśmy wspólnie, sporo wcześniej, to jeszcze zaplanowaliśmy kto wygra walkę, która się wywiązała i jak ostatecznie rozwiążemy ten konflikt. Bardzo mile to wspominam (a może dlatego, że okazało się, że to moja postać miała rację :P)
Chlip chlip, to moja prywatna kolekcja, którą udostępniłam :<
Pro tip: za doprowadzenie naszej zahukanej, nieśmiałej Dahlien do łez, my tutaj zazwyczaj rzucamy kotkom na pożarcie.
Veni, rescripsi, discessi

Awatar użytkownika
Bubeusz
Zazwyczaj? A kogo już rzuciliśmy? ;) Chyba tylko "nasz życia los".
raczej jest mniejsza szansa, że w jakimś poście nagle MG napisze "wpadłeś w pułapkę i straciłeś nogę"
A propos, masz odpis w Parach do zrobienia :P
Bardzo mile to wspominam
Taak, ja też, wyobraź sobie. Z chęcią zaplanuję jakiś kolejny konflikt :> Kto chętny? xP

Przepraszam za offtop ogółem xd
Aby ten post tak całkiem z dupy nie był, to spróbuję zadać jakieś mądre pytanie. Draug - co sądzisz o roli sadzenia kabaczków w procesie kształtowania się naftowych mafii? Podczas odpowiedzi proszę powołać się na przykłady z literatury romantycznej.

Awatar użytkownika
Denadareth
Bubeusz pisze:
08 sie 2022, 0:27
A propos, masz odpis w Parach do zrobienia
No dobra: "Wlazłeś na pułapkę, straciłeś nogę."
Widzisz, Draugdin? Na NMN odpisy są błyskawiczne, a MG słuchają feedbacku graczy.

A jeszcze odnośnie poprzedniego tematu, to pisanina PBF mimo wszystko bardziej pozwala mi wejść w wewnętrzne przemyślenia, motywacje, monologi wewnętrzne postaci niż typowa sesja (ale może to też, ponieważ nie pamiętam ilenaście lat temu byłem graczem, tak to zawsze MG).
Veni, rescripsi, discessi

Awatar użytkownika
Draugdin
Denadareth pisze:
07 sie 2022, 22:45

To temat na dłuższą rozkminę i dyskusję, ale patrzę na to, że chociaż obie te czynności wypełniają w miarę podobne potrzeby, to PBF to bardziej takie collaborative writing, przynajmniej w postaci jaką ja preferuję. Albo free-for-all writing, taki luźny, albo nawet jeśli z MG, to wspólne kierowanie fabułą.
To teraz ja za bardzo nic nie rozumiem i byłbym wdzięczny za wyjaśnienie lub rozwinięcie tematu...

Co do tematu sadzenia kabaczków to przygotuję już wkrótce małą rozprawkę i ustosunkuję się do tematu.

Mam nadzieję, że tak naprawdę to nie doprowadziłem nikogo do łez no chyba, że do łez ze śmiechu co do mojego nieobeznania i niedostosowania z kolei to forów tego typu jak to. ;-)

Awatar użytkownika
Dahlien
Nie, gdzie tam! Ale zdziwiłam się po prostu, bo nikt wcześniej nie zgłaszał tego błędu, a galerie udostępniałam niedługo po wystartowaniu forum.

Teraz tylko pisz KP na spokojnie, żebyśmy mogli się spotkać na fabule! :D

Awatar użytkownika
Bubeusz
Właśnie, olej kabaczki, masz coś innego do napisania xp

Jestem bardzo ciekawy tej postaci - kto to będzie?

Awatar użytkownika
Draugdin
W sumie jeszcze nawet na postacią nie miałem czasu pomyśleć, ponieważ tak ciekawie się tu z Wami dyskutuje. ;-)

Awatar użytkownika
Karv
Ok, mam czas na trochę więcej :)

Jeśli chodzi o fandom - tegoroczna wizyta na Pyrkonie sprawiła, że też mam trochę wątpliwość, czy to jeszcze mój klimat. Staram się jednak brać to na siebie - rzeczy się zmieniają, ja dziadzieję, konwenty też już po ponad dekadzie mocno mi spowszedniały.

W czym dostrzegasz zepsucie fandomu?

Chętnie też posłucham, które dzieła fantasy są dla Ciebie z jakichś powodów najważniejsze? :)

Awatar użytkownika
Draugdin
Jeśli chodzi o fandom to nie będę wnikał w szczegóły jednak jest to obserwacja wieloletnia od Pyrkonu do Pyrkonu. Diagnoza - z roku na rok było gorzej na przestrzeni ostatnich lat. Kiedyś fandom był ciekawymi zróżnicowanym wręcz kolorowym w miarę zamkniętym środowiskiem. Od momentu gdy Pyron stał się największym tego typu konwentem w Polsce o ile nie w Europie jakość zamieniła się w coroczne bicie rekordu frekwencji. Pyrkon już dawno przestał być jedynie spotkaniem fandomu. Tak trzeba się było pokazać, żeby kliknąć zdjęcie na Facebooka czy instagram i nie ważne jest czy w ogóle wiesz o co tam chodzi. Tegoroczny Pyrkon był dla mnie totalną porażką tym bardziej, że był to pierwszy konwent po pandemicznej przerwie. Tak jak powiedziałem nie chcę wchodzić w szczegóły, bo musiałbym zacząć kląć. Poza tym tak jak już wspominałem od zawsze w szeroko rozumianym fandomie istniała zasada, że wiek się nie liczy i wszyscy sobie mówimy na ty, a ja z roku na rok coraz bardziej czuję się tam jak jakiś pedofil…
Jestem osobą wyrozumiałą, tolerancyjną i bez jakichkolwiek uprzedzeń rasowych, narodowościowych, przekonań religijnych czy upodobań seksualnych. Jednak wszystko należy podawać i dozować z umiarem. To tak jak z poprawnością polityczna w filmach. Ja rozumiem, że takie są czasy to musi być jednak są filmy w których to wszystko co powinno jest zaznaczone w sposób nienachalny, a są takie filmy, że poprawność polityczna epatuję i wylewa się z każdego kadru aż do za przeproszeniem porzygania.
Podobnie było z tegorocznym Pyrkonem. Rozumiem zjawisko cosplayu jeżeli jest prawidłowo interpretowane i bardziej docenia cosplaye wykonywane własnoręcznie niż te kupowane na kontenery z AlieExpress. Jednak ilość facetów przebranych za kobiety, dziewczyny i dziewczynki w tym roku na Pyrkonie była przerażająca. I być może nie zdenerwowałoby mnie to ostatecznie, gdybym na jednej z grup po konwencie nie przeczytał zdania w stylu: “Bo w końcu gdzie jak nie na Pyrkonie facet w spódnicy może się poczuć swobodnie i bezpiecznie”.
No Comments.

Dobra dosyć tych smętów.
W temacie fantasy i moich doświadczeń i genealogii.
Muszę przyznać, że moje pierwsze kontakty z fantasy zaczęły się chyba od tak zwanego heroic fantasy czyli od opowiadań o Conanie Roberta E Howarda. Szczerze powiedziawszy w tamtych mrocznych czasach lat osiemdziesiątych i głębokiego PRL niewiele więcej wychodziło. Potem nastąpiło objawienie: pierwsze opowiadanie o Wiedźminie Sapkowskiego i Władca Pierścieni J.R.R Tolkiena. Nie pamiętam co przeczytałem pierwsze. W każdym razie trylogię Tolkiena mieliśmy jeden egzemplarz na pięć osiedli w Poznaniu. Każdy czytał jeden tom i przekazywał następnemu w kolejce. To były czasy. Natomiast pierwsze opowiadanie o Wiedźminie dane mi było przeczytać tak jak zostało wydane i w roku, w którym zostało wydane w Fantastyce. Tak samo jak dane mi było obejrzeć wszystkie części Gwiezdnych Wojen w kinach i to w roku premiery kinowej w Polsce każdej z nich.
Mówiłem, żem stary jakem Wiedźmin.

Te dwie rzeczy miały chyba największy wpływ na moje zainteresowania i zamiłowania w temacie fantasy. Potem pojawiło się Dungeons & Dragons.
Szczerze powiedziawszy czytałem wiele najróżniejszych rzeczy jednak Tolkien, Sapkowski czy Piekara ze swoimi herezjami są niedoścignieni. Czytałem rzeczy polecane wszem i wobec i takie które ponoć podobają się wszystkim, a mi nie i odwrotnie.
Ostatnio od jakiś dziesięciu lat wróciłem do czytania książek. Zaraz usłyszycie herezję gdyż wielu uważa, że słuchanie audiobooków nie jest czytaniem książek, ale ja się nie zgodzę. Od dziesięciu lat gdy odkryłem audiobooki przesłuchałem więcej książek niż bodajże w całym dotychczasowym życiu przeczytałem. Są nawet takie rzeczy, które z czystym sercem mogę przyznać, że gdybym daną pozycję czytał to bym ją dawną wyrzucił przez okno, natomiast w formie słuchanej dało się dobrnąć do końca. Od dwóch lat dodatkowo czytam ponownie książki na Kindle i od tego czasu w tym samym czasie zawsze mam “na tapecie” dwie książki: jedną czytam na Kindle kiedy tylko mogę, a podczas jazdy samochodem w drodze do pracy słucham innej na audiobooku. Uprzedzając pytania - da się.

Póki co więcej grzechów nie pamiętam… ;-)

Awatar użytkownika
Denadareth
Też mam ten numer fantastyki z wiedźminem! W fantastyce też poznawalem Piaseczniki Grrm i Billa Harrego Harrisona. No, ale to kupowała jeszcze moja mama.

Tia, jak moja żona zaczęła słuchać audiobooków to też mówiłem ze to nie dla mnie, a teraz gdyby nie one to czytelnictwo by mi spadło dramatycznie. A tak to mogę słuchać jak spaceruje z Pisklakiem lub go usypiam.

Btw. Ja jednocześnie słucham 2 audiobooków (dwie różne platformy, tzn nie jednocześnie - jednocześnie), czytam jedna książkę na kindlu i dwie papierowe :p

Btw part two: mamy temat o książkach na Placu Spotkań, zapraszam :)

O rany w końcu ktoś przy kim nie czuję się starożytny :p
Veni, rescripsi, discessi

Awatar użytkownika
Draugdin
To ja w takim razie czuje się teraz chyba przedwieczny.
Jednak tak jak wspominałem od początku jak lata temu przyjąłem piętno Wiedźmina tak też biorę wszystko na klatę. Nota bene od dziesięciu lat noszę srebrny wiedźmiński medalion z głową wilka zanim to stało się modne i popularne.

Awatar użytkownika
Denadareth
I jak tam, Draugdin? Jak tam postać? Kluje się?
Veni, rescripsi, discessi

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość